W ostatnim czasie zaczęłam co raz częściej przeglądać blogi "modowe" (tudzież szafiarskie, jak kto woli). Od tak, z nudów. Trafiałam na przeróżne blogi - były i takie, które z chęcią dodałam do ulubionych, jak również takie, które przyprawiały mnie o zawroty głowy. Najbardziej jednak zdziwił mnie tak duży odsetek blogów sponsorowanych, czyli takich, które były jednym wielkim skupiskiem wszelkiej maści reklam.
Niedawno na twitterze spotkałam się z sytuacją, gdy dziewczyna napisała, że "chce założyć bloga modowego tylko dlatego, żeby dostawać ciuchy za darmo". Osobiście rozumiem fakt, iż chęć dostawania rzeczy za darmo jest bardzo kusząca, jednak chyba nie o to w tym wszystkim powinno chodzić, prawda? Oglądałam wywiad z jedną ze "sławniejszych" blogerek (nie pamiętam teraz jej nicku), która powiedziała, że prowadzenie takiego bloga to powinna być pasja. Żeby prowadzić dobrego bloga powinniśmy pisać o tym, co nas interesuje i w czym jesteśmy dobrzy. Nie "pisać, żeby pisać" tylko dlatego, że ma się nadzieję na darmowe rzeczy. Inne natomiast piszą, że nie stać ich na prowadzenie takich blogów. Cóż, trudno się dziwić. Co raz więcej blogerek to blogerki, które prezentują ubrania na prawdę drogie, na które nie stać "przeciętnych obywateli". A niestety to głównie takie blogi szybko się wybijają. Dziewczyny marzące o dołączeniu do grona blogerów wiedzą, że nie będą mogły zapewnić sobie równie drogich "narzędzi pracy" i rezygnują. Są też dziewczyny, które wyszukują w lumpeksach tzw. perełki i łączą je tak, żeby wydając parę złotych wyglądać jak chodzący milion dolarów. I właśnie o to powinno moim zdaniem chodzić w tym wszystkim :).
Nigdy nie interesowałam się modą. Zupełnie mnie do tego nie ciągnie i nie widzę sensu w ślepej pogoni za trendami. Dlatego właśnie ten blog będzie zupełnie o czymś innym. W tej chwili może pojawić się pytanie: więc po co ten post? Po co wypowiadasz się na czymś, na czym się nie znasz? Cóż, ktoś uświadomił mi dziś co zmieniło się w ostatnich kilku lat, jak zmieniła się mentalność młodych ludzi i chciałam się wygadać. A gdzie najlepiej się wygadać, jeśli nie na blogu? :)
No niestety, chociaż wolałabym być w gim ;)
OdpowiedzUsuńJa prowadzę bloga ok pól roku jakoś nikt nie chce mnie 'przysponsorować' pewnie to dlatego, że mam mało obserwatorów, no ale przecież nie będę spamowała w komentarzach 'wzajemna obserwacja?', bo według mnie to bez sensu, lepiej małymi kroczkami do celu, a może coś z tego kiedyś będzie?
Ps. radziłabym usunąć weryfikacje obrazkową, to strasznie wkurzające :P